W czasie naszej pielgrzymki nawiedziliśmy pięć Sanktuariów Maryjnych: 

w Resku Matki Bożej Pocieszenia, zwanej także Jagodną, 

w Skrzatuszu Matki Bożej Bolesnej, nazywaną Matką Zranionej Miłości i Naszej Nadziei, 

w Górce Klasztornej Matki Bożej Niepokalanie Poczętej, 

w Suserzu Matki Bożej, Uzdrowienia Chorych, 

w Licheniu Matki Bożej Bolesnej Królowej Polski.

Postaram się przybliżyć dwa miejsca, które w jakiś majestatyczny sposób dotknęły mnie duchowo, stały się bliskie mojemu sercu i chciałabym kiedyś tam wrócić.

W roku 1079 pasący bydło pasterz zobaczył nagle na jednym z olbrzymich dębów Najświętszą Maryję Pannę z Dzieciątkiem na ręku, otoczoną wielką jasnością. Upadł więc na kolana a wraz z nim poklękało bydło. Po chwili pobiegł do pobliskiej miejscowości i sprowadził mieszkańców, którzy zobaczyli Maryję z Dzieciątkiem i klęczące bydło. Po zniknięciu Maryi wszyscy kalecy i chorzy wrócili do domu zdrowi, a woda w pobliskiej studni nabrała mocy uzdrowieńczej. Od tej pory ludzie pielgrzymowali do tego miejsca i działy się tam cuda. Pierwszy cudowny obraz Matki Bożej Góreckiej, namalowany na desce według opisu pasterza, wisiał na drzewie i tam modlili się pielgrzymi. Drewniany kościół wybudowano w 1111 r. i w nim go umieszczono. Później miejsce to przechodziło różne koleje losu, zarządzali nim zakonnicy, protestanci, którzy spalili kościół aby zniszczyć kult Matki Bożej. Jednak to się nie udało, powstał tu klasztor i murowany kościół, który po pożarach i zniszczeniach był odbudowany, remontowany i trwa do dzisiaj. Od 1923 r. opiekują się nim Misjonarze Świętej Rodziny. W czasie okupacji Górka była zamieniona na obóz koncentracyjny dla Misjonarzy i duchowieństwa, którzy zostali wywiezieni i zamordowani. Później na obóz zagłady dla Polaków i Żydów, których rozstrzelano i pochowano w klasztornym ogrodzie. Od 1943 r. do końca wojny był obóz szkoleniowy dla hitlerowskich hufców pracy. Po wojnie splądrowany i zniszczony kościół posprzątano, wróciły ukryte w Bydgoszczy pamiątki sakralne i Cudowny Obraz Matki Bożej Góreckiej i od czerwca 1945 r. była sprawowana Eucharystia. Jednak cudowny obraz był tak bardzo zniszczony, że nie nadawał się do renowacji. Profesor Hoppen namalował nowy obraz (poświęcony w 1954 roku), który wisi do dzisiaj i urzeka pięknością. Cudowny obraz 6.VI.1965 r. był koronowany przez kardynała Stefana Wyszyńskiego. Górka Klasztorna jest najstarszym Sanktuarium w Polsce.

Drugim miejscem jest Suserz, mała miejscowość na południe od Płocka, która słynie z cudownego obrazu Matki Bożej Suserskiej. Obraz Matki Bożej z Dzieciątkiem Jezus namalowany jest na desce temperą, przykryty srebrną sukienką, dwaj aniołowie podtrzymują koronę na głowie Maryi, Jezus trzyma w lewej ręce niebieska kulę. Obraz pochodzi prawdopodobnie z połowy XVI wieku i zasłaniany jest obrazem z XIX w. przedstawiającym św. Rocha Podczas reformacji właściciel wsi przeszedł na protestantyzm i kazał zniszczyć, spalić wszystkie szaty liturgiczne, ozdoby i księgi. Według przekazu ocalał tylko cudowny obraz. Jeden z obecnych szydził i popychał nogą obraz do ognia i nagle sam wpadł twarzą w ogień. Silnie poparzonego zaniesiono do domu, gdzie przez siedem lat leżał na brzuchu cierpiąc. Później zawieziono go do Częstochowy, gdzie częściowo odzyskał zdrowie. W 1595 roku kościół odebrano protestantom, a wizerunek Matki Bożej z Dzieciątkiem zasłynął z wieloma łaskami. W 1660 roku drewniany kościół spłonął, prawdopodobnie od uderzenia pioruna, jednak obraz ocalał i był relikwią w kolejno budowanych kościołach. W 1810 roku właściciel wsi Jerzy Skarżyński buduje obecny kościół, w którym nad drewnianym tabernakulum umieszczony jest wizerunek Matki Bożej Suserskiej słynący łaskami. W drugiej połowie XIX wieku ziemię gostynińską i żychlińską ogarnęła epidemia cholery, wymierały całe rodziny. W 1852 roku mieszkańcy pieszo udali się do oddalonego o 10 km. Suserza. Złożyli ślubowanie przed cudownym obrazem, że jeżeli Matka Najświętsza wyprosi u Boga ustanie zarazy, to przez sto lat będą pielgrzymować przed jej wizerunek i dziękować za ocalenie. Po powrocie pielgrzymów epidemia wygasła. Jako wotum na cmentarzu cholerycznym postawili krzyż. Od tej pory co roku 15 sierpnia idzie piesza pielgrzymka do Matki Bożej Suserskiej. Nawet podczas okupacji, gdy kościół był zamieniony na magazyn, małe grupki pielgrzymów szły pod zamknięte drzwi, modlili się i płakali, zostawiając kwiaty polne. Po stu latach w 1952 r. pielgrzymi z Żychlina i okolic ponowili ślubowanie. I tak pielgrzymują do dzisiaj. 15 sierpnia 2014 r. odbyła się koronacja koronami papieskimi słynącego z wielu cudów obrazu Matki Bożej Uzdrowienia Chorych.

Ela

© 2014 Rzymskokatolicka parafia p.w. Śś. Stanisława i Bonifacego B.M.